Interia Drive Cup Modlin 06.04.2019

Jak było na pierwszej rundzie MINI Challenge? Ilu było uczestników? Kto wygrał? I czy było warto przyjechać, żeby chociaż popatrzeć? Oto pierwsza relacja z naszego Cyklu wyścigów dla MINI.

 

Trzeba przyznać, że organizatorzy Interia Drive Cup mają niezłe wtyki! Pogoda była wspaniała, chociaż prognozy zapowiadały deszcze. I właśnie taki słoneczny klimat nakręcił całą atmosferę! Rozstawiliśmy się z naszym namiotem przed samym wjazdem na Tor – dzięki temu bez problemu mogliście nas znaleźć. Każdy mógł do nas wpaść na kawę i ciacho, przysiąść przy stoliku, pogadać o czasach i przejazdach, lub wystawić sobie krzesełko przed namiot by choć trochę złapać pierwszej opalenizny. Bardzo szybko wszyscy się „zadomowili”. Po pierwszych przejazdach pojawili się pierwsi fani uczestników MINI Challenge- czyli żony z dziećmi, ale też mamy, siostry, przyjaciele 🙂 zrobiło się bardzo wesoło i rodzinnie. Dzieciaki siadały za kierownicą Miniaków, sprawdzały wszystkie śrubki i z zaciekawieniem zaglądały pod maskę, chrupiąc przy tym rurki z kremem czekoladowym.

Co było na naszym stanowisku?

Przede wszystkim serwis! Mogliście sprawdzić ciśnienie w oponach i dopompować je. Dysponowaliśmy wszystkimi potrzebnymi kluczami i przyrządami. Nie straszne nam były awarie- nawet uruchomiliśmy spawarkę aby uratować tłumik w jednym z MINIaków. Staraliśmy się odpowiadać na wszystkie Wasze pytania i rozwiązywać wszystkie techniczne problemy. Wystarczyło podejść, zagadać i pomoc gotowa 🙂

 

A dla tych, którzy traktują zawody bardziej jako zabawę, przygotowaliśmy różne pamiątkowe gadżety- naklejki, koszulki i okulary. Jeśli nie udało Ci się ich zdobyć w czasie wyścigów, nic nie szkodzi, napisz do nas i zamów to, co Ci się spodobało!

 

 

Kto był najlepszy?

Jeśli chodzi o przejazdy, to było ich łącznie 8. Cztery przejazdy na jednej stronie Toru Modlin i cztery na drugiej. Początkowo budziło to trochę zamieszania, ale szybko wszyscy zrozumieli o co chodzi. Jak już wiecie panuje podział na klasy i fajnie się złożyło, że prawie wszędzie mieliśmy komplet. Łącznie zgłosiło się 14 uczestników. Możemy z dumą powiedzieć, że obydwa MINI przygotowane przez Radka Wojdynę zdobyły puchary- 2 miejsce w klasie Proto, oraz 1 i 2 miejsce w klasie Flow.

A oto tabela wyników:

MINI Classic

1. Pacewicz Waldemar
2. Frank Szymon
3. Szczepankiewicz Mikołaj

MINI Cooper s

1. Łapiński Rafał
4. Dziuda Bartłomiej

MINI Flow

1. Gawryluk Artur
5. Jane Mary
6. Riemer Jacek

MINI Proto

1. Poirier Eric
7. Podoba Piotr
8. Łapiński Robert

Trzeba przyznać, że było kilka niedociągnięć technicznych w związku z pomiarami czasu- cóż złośliwość rzeczy martwych. Możemy zapewnić, że wyciągamy wnioski i uczymy się na błędach, a zagwarantować możemy, że atmosfera nadal będzie rodzinno-kumpelska a nagrody praktyczne i gadżeciarskie. Jeszcze raz wielkie dzięki za przybycie i do zobaczenia!

 

 

 

.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Name *