nowe-generacje-aut-lepsze-od-klasykow
Krąży wśród 40-latków taka myśl, że mając kiedyś malucha (Fiata 126p), każdy z kierowców, niezależnie od wykształcenia, potrafił go naprawić. Mając do dyspozycji choćby pończochy żony czy nawet ziemniaka, można było zdziałać cuda. A dzisiejsze, najnowsze generacje super samochodów? No cóż, z każdą, nawet maleńką usterką (np. wymiana żarówki) trzeba szukać pomocy u mechanika. Jakie są jeszcze inne różnice pomiędzy nowymi, a starymi generacjami aut?

Stary (klasyk) kontra nowy

Każda epoka ma swoje wady i zalety. Podobnie jest z samochodami. Generując, rozwój technologii powoduje także dynamiczny rozwój rynku motoryzacyjnego. Najnowsze generacje samochodów coraz mniej przypominają pojazd na czterech kołach, a coraz częściej skomplikowany model komputerowy. W efekcie bez prądu dzisiaj ani rusz. Elektrycznie otwierane okna w aucie to już dzisiaj standard, klasyką stał się już także komputer pokładowy, wbudowana mapa GPS czy elektryczny prędkościomierz. I to jest pierwsza, najbardziej odczuwalna zmiana w nowszych samochodach.

Pozostałe różnice nowy kontra stary dotyczą głównie konstrukcji silnika i elementów układu jezdnego. Tu podobnie nowszy nie zawsze oznacza lepszy. Na przykładzie Volkswagena, który wprowadził na rynek nowe i wadliwe silniki TDI i TSI. Często zdarza się, że nowe jednostki napędowe są nieudaną i niedopracowaną konstrukcją swojego poprzednika, wymagającą drogiego serwisu i coraz to droższych (bo najnowszych) części.

Aby nie być subiektywnym w ocenie, nowe generacje dawnych klasyków też miewają swoje zalety. Dotyczą one przede wszystkim komfortu oraz bezpieczeństwa jazdy, dzięki m.in. wspomnianym już wszechobecnym poduszkom powietrznym czy wspomaganiu ABS. Są też bardziej dynamiczne przy wyższych prędkościach, a przez to lepsze w wyprzedzaniu innych pojazdów oraz w prowadzeniu w trudniejszych warunkach terenu. Jeśli natomiast chodzi o estetykę najnowszych modeli i ich przestronność, zdania kierowców są tu podzielone. Zresztą o gustach się nie dyskutuje.

Główne różnice na przykładzie BMW serii 3

Najbardziej obrazowo różnice pomiędzy starymi, a nowymi samochodami widać na przykładach ich konkretnych modeli. I tak wśród ocenianych przez kierowców na plus starszych generacji aut, wyróżnić możemy: BMW serii 3 – E46 kontra E90, Ford Focus II kontra Ford Focus III, Opel Vectra C kontra Insignia A czy Volkswagen Golf V kontra Golf VI.

Weźmy zatem pod lupę BMW serii 3 – E46 i E90. Pierwsze, co biorą pod uwagę kierowcy, to cena. Model starszej generacji jest przeważnie tańszy w zakupie i lepiej doposażony od nowszego „golasa”. Główna różnica dotyczy w tym przypadku jednostki napędowej. Jeśli szukamy BMW w benzynie to starszy model E46 ma zdecydowanie lepszą jej konstrukcję i mniejszą awaryjność. Podobnie jest z wyglądem i przestronnością, gdzie w przypadku większości kierowców, nadal lepsza pozostaje starsza generacja BMW 3 E46.

Awaryjna elektronika w autach nowej generacji?

Wszechobecna elektronika w autach nowej generacji, która ma za zadanie przede wszystkim ułatwiać nam życie, czasami nam je utrudnia. Nie bez powodu mówi się, że im więcej jej w pojeździe, tym ono bardziej awaryjne.

Druga strona medalu to koszt naprawy, który rośnie proporcjonalnie wraz ze skomplikowaniem systemu komputerowego, podobnie jak z nowszymi silnikami aut. W samochodach klasy wyższej znajduję się aż do 70 sterowników! Odpowiadają one m.in. za poduszki powietrzne, systemy wspomagania kierowcy czy choćby klimatyzację. Każdy z nich to niezależny komputer połączony siecią z komputerem centralnym.

Jak zapewniają producenci, sterowniki obecne w samochodach są mało awaryjne. Na 15 lat eksploatacji podobno tylko 9 na milion z nich ulega awarii?! W praktyce, bywa z tym różnie, w zależności od danego modelu auta. Są i takie, które często bez wyraźnej przyczyny aktywują czerwone kontrolki w naszym pojeździe >>

Stary czy nowy samochód? To zależy!

Ilu kierowców, tyle opinii. Jednym zależy przede wszystkim na komfortowej i dynamicznej jeździe, innym na sprawdzonym i mało awaryjnym samochodzie na kolejne 5-10 lat. Zakup samochodu jest tak samo trudny, jak wybór miejsca do mieszkania. W jednym i drugim przypadku trzeba się dobrze rozeznać, zaciągnąć opinii, a dopiero na końcu posłuchać sprzedawcy, którego zadaniem jest wskazanie nam plusów z zakupu.

Najnowsze generacje aut to najczęściej zakup z dużą dozą niepewności, czy nowe rozwiązania rzeczywiście się sprawdzą. W przypadku samochodów starszych, możemy bazować już na jakimś doświadczeniu mechaników czy kierowców.

Zdjęcie główne: Pixabay.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Name *